Medycyna
Dbajmy o nasze zdrowie
ADHD
Dziecko dotknięte ADHD dość łatwo poznać. Odzywa się kiedy nie trzeba, biega, kiedy powinno siedzieć, krzyczy, kiedy inni słuchają, jest agresywne, rozkojarzone, ciągle niespokojne. Dorośli mają lepiej, bo nieudane życie rodzinne, szwankujące kontakty ze znajomymi, depresję i lęki, a także stos niezałatwionych spraw, daje się ukryć w czterech ścianach. I bilans korzyści jest wtedy zdecydowanie na plus- nadmiar energii do działania, twórcze podejście do pracy, entuzjazm można przekuć na zawodowy sukces. Tak jak zrobili to dotknięci chorobą Thomas Edison, Amadeusz Mozart, Albert Einstein, Dustin Hoffman, Szymon Majewski. Ale żeby z ADHD wyjść na ludzi, potrzebna jest szybka, precyzyjna diagnoza i dużo pracy samego dziecka, rodziców i nauczycieli. Pracy polegającej na ujarzmieniu gonitwy myśli, odruchów, działań, ujęciu w schematy i struktury dnia codziennego. Motywowaniu i chwaleniu. Nawet wtedy, gdy ma się ochotę chwycić za pas. Zastosowanie leczenia farmakologicznego przewyższa skutecznością samo wspracie psychologiczne i interwencje behawioralne. Udowodniły to między innymi badania naukowe, finansowane przez rząd Stanów Zjednoczonych. Oczywiście podaczas leczenia nie można naużywać leków, gdyż może doprowadzić to do pogorszenia się stanu młodego pacjęta. Leki są takie same dla dzieci, jak i dla dorosłych. Są jednak zmniejszone proporcjonalnie, w zależności od wieku.